Przed nami super tydzień boksu. Oto cztery typy!

Typy

Tym razem nietypowo – od razy cztery kupony! Zapowiada się świetny tydzień z boksem, więc było w czym wybierać. Poniżej typy oraz krótkie analizy pojedynków.

***

KUPON NR 1 (dubel)

M. UNAL – J. CZERKLEWICZ
typ: Unal wygra przez KO, TKO, DQ (1.45)
J. LARDUET – B. ZWART
typ: poniżej 4,5 rundy (1.57)
kurs łączny w STS: 2.28
stawka: 5/10

KUPON NR 2 (singiel)

M. UNAL – J. CZERKLEWICZ
typ: poniżej 6,5 rundy
kurs Superbet: 1.90
stawka: 3/10

Unal nie zwojuje wagi półciężkiej, ale do pewnego poziomu będzie postrachem. Silny, mocno bijący z obu rąk Turek to agresywny fast-starter. Czerklewicz raz w karierze miał rywala o podobnej charakterystyce – w trzeciej zawodowej walce i skończyło się to dla niego fatalnie (deski w pierwszej rundzie, porażka przez nokaut w drugiej). Może jest dziś w innym miejscu kariery, ale dalej wydaje się delikatny, nie lubi fizycznego boksu, nie ma też ciosu, aby powstrzymywać rywala przed beztroskim atakiem. Z Bednarkiem zaliczył nokdaun w 3. rundzie po ciosach, które nie wyglądały groźnie. Do tego jest po porażce, którą mocno przeżył. Unal, olimpijczyk z 2016 roku, potrafił szybko zastopować twardzieli – Gomeza Jr i Senę – więc Polak nie powinien być dla niego żadną przeszkodą.

Jaki był Larduet nie był, w sobotę czeka go spacerek. Rywal wzięty z kosmosu, jakiś hobby fighter. Totalnie początkujący gość. Pobił paru bumów (niektórych nie potrafił nawet znokautować), potem pojechał na turniej WBC i dostał nokaut w 30 sekund od ważącego 20 kilogramów mniej rywala (cios na brzuch, który nie powinien go nawet specjalnie zaboleć). Jego agentem jest Altunkaya, który ma farmę pięściarzy z nadmuchanymi rekordami. Larduet ma obowiązek wygrać to szybko.

KUPON NR 3 (singiel)

F. WARDLEY – J. HUNI
typ: poniżej 9,5 rundy
kurs: 1.87*
stawka: 4/10

Wardley nie ma wyboru – musi w ringu toczyć wojny. Boksuje średnio, ma duże braki w defensywie, więc jego najlepszą obroną jest atak. Kiedy zamienia walkę w bójkę – a tak dzieje się zawsze, gdy pojedynek nie układa się dla niego korzystnie – jest potwornie niebezpieczny. Huni wymian nie odmawia, lubi półdystans, lubi wkładać całą siłę w ciosy, a do tego potrzebna jest stabilna pozycja na nogach, a nie krążenie po ringu. Przyjmuje uderzenia w każdej walce, i to bomby – od Gallena w 5. rundzie czy Lautele w 6. starciu przyjął ciosy, których z Wardleyem by nie ustał. Z pięściarzami, których powinien deklasować, toczył zażarte boje. Nawet prosty jak budowa cepa Fosso sprawił, że po pierwszej rundzie Huni krwawił jego nos. Szczękę ma prawdopodobnie marną. Lerena – który wziął z nim walkę bez przygotowań, a kilka dni wcześniej zmarła mu mama, walcząc mało aktywnie zamroczył go w 2. rundzie i prawie znokautował w 10. starciu. Wcześniej na sparingu ciężko posadził go cruiser Esilva. Nie można go skreślać – to świetnie wyszkolony zawodnik, bardzo dynamiczny, posiadający znakomitą kondycję, a do tego Wardley potrafi bardzo szybko nabawić się obrażeń na twarzy – ale będzie mu ciężko.

*1.87 ma Betcris, 1.85 STS i LV BET, ale w Polsce najbardziej opłaca się grać bez podatku w Betclic (1.77).

KUPON NR 4

C. SIMPSON – I. ZUCCO
typ: SIMPSON wygra przez KO, TKO, DQ
kurs Betclic: 2.50
stawka: 5/10

W Zucco od dawna widzę zawodnika, który potknie się przy pierwszej weryfikacji. W sobotę czeka go zdecydowanie najtrudniejsza walka w karierze i wydaje mi się, że będzie w tej walce cierpiał. Jest to zawodnik mocno bijący, ale gdyby zabrać mu siłę ciosu, byłby zupełnie przeciętnym zawodnikiem nawet na krajowym rynku. Jeśli chodzi o technikę, nie wyróżnia go nic. Najgorzej ma się sprawa w obronie. Jest otwarty w ataku (a lubi bić kombinacje), wydaje się mieć kiepską szczękę. Zaliczył deski z bumem, prawie znokautował go słaby Nikolic w 1. rundzie ich pojedynku, powinien być liczony z Capuano. Simpson bije mocno, choć jest w gorącej wodzie kąpany, na czym cierpi jego precyzja. Czasem zada 10 ciosów w serii, z których może 2 dojdą celu. Ale jak trafi, to boli.

Wróć

Wygrywasz ze mną?
Wspieraj rozwój strony na Patronite!

O mnie

Nazywam się Marcin Piechota, od 2014 roku publicznie dzielę się swoimi typami bokserskimi. Byłem typerem słabym, potem średnim, następnie niezłym, aż w końcu na tyle dobrym, że płatnym. Od pewnego czasu typuję za darmo, bo uważam, że to mi się aktualnie najbardziej opłaca.

dowiedz się więcej

Zarobki

Popularny mit: na bukmacherce nie da się zarobić. Tak piszą ci, którzy próbują wytłumaczyć swoje niepowodzenia.

2019 rok

26 766 złotych

2020 rok

8 649 złotych

2021 rok

18 091 złotych

Strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.