Rewelacyjny kubański bokser olimpijski (trzy medale mistrzostw świata, złoto na IO w Tokio), Andy Cruz, z przytupem wszedł do boksu zawodowego w 2023 roku. 29-letni obecnie bokser zachwyca różnorodnością rozwiązań w ataku, timingiem, precyzją ciosów oraz wspaniałą techniką. Choć ostatni pojedynek miał słabszy i był w nim nawet ranny, to nie przestaje uchodzić za jednego z największych prospektów w boksie.
Dziś jego rywalem będzie solidny Omar Salcido. Meksykanin ma niezłe podstawy i mimo że w walce z J. Nunezem wyglądał dosyć prymitywnie, to już z przyzwoitym L. Corią pokazał, że wcale nie jest jednowymiarowy. Ostatnio jego ego mogło nieco urosnąć po wyraźnej wygranej z C. Colbertem, choć Amerykanin jest już rozbitym pięściarzem, bez wielkiej motywacji do boksu, dlatego tego skalpu nie cenię szczególnie (bukmacherzy, jak widać, mają inne zdanie).
Na papierze Cruz powinien zdominować rywala, bo style obu panów powinny nałożyć się na jego korzyść. Kubańczyk we wszystkim jest lepszy, a dziury w obronie Meksykanina powinny mu napytać biedy. Powolne kruszenie Salcido, odbieranie mu ochoty do walki i zachęcanie sędziego, aby ją przerwał, to jeden z głównych scenariuszy, jakie widzę w tym pojedynku. Kubańczyk w ten sposób rozbijał B. Zamarippę, można było się tam pokusić o przerwanie pojedynku z uwagi na jego jednostronny przebieg, jednak walczący od początku o przetrwanie solidny mańkut z Meksyku był w stanie dotrzeć do ostatniego gongu. Przegrał wtedy wszystkie 10 rund.
Drugi scenariusz – KO. Salcido był na deskach dwa razy z Nunezem (jeden flash knockdown, jeden solidny), któremu do punchera bardzo daleko. Był też liczony w starciu z journeymanem J. Acostą, bo ma tendencję do wchodzenia w akcję lewy sierpowy na lewy sierpowy bez odpowiedniej asekuracji. Zaskakujące dla mnie było, jak łatwo przegrał z Nunezem, który wielkim bokserem nie jest i nie będzie. Wpadał nawet na sygnalizowane ciosy i nie uczył się w ogóle rywala w trakcie walki. Tutaj czeka go ogromny przeskok w poziomie rywali, dlatego liczę, że po raz pierwszy w karierze przegra przed czasem.
foto: @boxingnewsonline (Instagram)
***
A. CRUZ – O. SALCIDO
typ: Cruz wygra przed czasem (KO, TKO, DQ)
stawka: 4/10
kurs: 2.75
Do gry między innymi w STS (2.75), Fortunie (2.75), Betclic (2.40), ETOTO (2.60) i Superbet (2.60).


